Monday, August 7, 2017

List do hejterów. Letter to haters.

PL

Możecie ten post uznać za dziwny, nie na miejscu, "z edycji limitowanej", albo nawet za głupotę. Jak zwał tak zwał. Jakakolwiek jednak będzie Wasza opinia, nie przeszkadza mi to, serio, bo...
Dzisiaj swoją minutę uwagi, po raz pierwszy i ostatni otrzymają hejterzy. Ta jakże cudowna, kilkuosobowa grupka parszywych postaci, które wchodzą tutaj tylko po to, żeby znaleźć coś, czego można by się przyczepić, głupio skomentować, wyśmiać albo próbować wykorzystać przeciwko mnie. Jeśli myślicie, że takie zachowanie jest fajne, to ok, myślcie sobie tak dalej, ale wiedzcie, że na mnie nie ma to wpływu, bo choćby i miała czytać tego bloga tylko jedna osoba (a wierzcie mi, jest ich znacznie więcej), która lubi moje wpisy i poświęca swoją wolną chwilę na czytanie ich, ja nadal będę pisać, dla siebie i właśnie dla tej osoby. Nie zamknę strony, nie zrezygnuję z niej, a przynajmniej nie z powodu kilku hejterów, którzy bardzo się nudzą i nie mają co ze sobą zrobić. Przykre, co nie? A teraz lećcie znudzone stworki budować swoje urażone ego od nowa, może znajdziecie sobie lepsze zajęcie, powodzenia życzę.


ENG

You can regard this post as a strange, ridiculous, "from the limited edition", or even as a stupidity. It's all the same. However whatever will be your opinion, it doesn't disturb me, seriously, because...
Today their own minute of the attention, for the first and the last time will receive... haters. This what an amazing group of several people, of mangy creatures which are accessing here only to find something, of what it's possible to stick with, to stupidly comment, to laugh or to try to use against me. If you think that the such behaviour is cool, that's ok, continue that thinking, but know that it isn't affecting me, because even if just only one person wanted to read this blog (and believe me, there's much more of them) which likes my posts and is spending own free time for reading them, I will write it, for myself and just for this person. I won't lock the side up, I won't resign it, anyway not from the reason a few haters which are very much bored and have nothing to do. Sad, right? And now, you bored creatures, fly to build your hurt ego anew, maybe you'll find better work for yourselves, I wish you good luck.

10 comments:

  1. Hm z bejtem nie spotkałem się ale bardziej z kreatywną krytyką, ale współczuje ci mimo wszystko, co do tej grupy społecznikostwa to mam tylko jedyny sposób to tylko nie reagować albo monolog sprawić na temat prawnych odpowiedzialności. Nie mniej jednak współczuje i życzę dużo cierpliwości do tych ludzi.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety, przykleiło mi się takie dno i cóż poradzić. Może jeśli pewnego dnia doigrają się prawnie, to oczy się otworzą. Dziękuję.

      Delete
  2. Nie widze sensu rezygnowania czegoś tylko i wyłącznie z uwagi na hejterów. Ludzie sa różni. Niektórzy żyją z obrażania, wyśmiewania innych, inni z kolei są netralni, bądź mają w poważaniu takie zachowanie. Gdybym ja za bardzo pozwoliła takim osobom na mnie wpłynąć to teraz nie siedziałabym tutaj i nie pisała tego komentarza. U mnie na blogu pojawia się więcej pseudo-blogereczek niż pseudo-hejterów., którzy woleli osiąść na moim kanale. Cóż, życie. Nie wolno się poddawac, choćby nie wiem jak trudno było. Pisz dalej. Pisze serio.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To ja Tobie też współczuję takich półgłówków, serio. Gratuluję wytrzymałości, bo nie dość że na blogu, to jeszcze na kanale. Chyba bardzo mają nudne życie.

      Delete
  3. Hejterzy to temat rzeka ☺ Moim zdaniem nie mają co robić tylko myśleć o tym by kogoś upokorzyć ;/ Nie jest to miłe, ale żyjemy w 21 wieku gdzie to jest już norma. Warto się nie poddawać i żyć tak jak by miało nie być jutra ;)
    Pozdrawiam Domii-NIKA
    http://jestesbochcesz.blogspot.com/2017/08/dawno-mnie-tu-nie-byo.html?m=1

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety, żyjemy w przykrych czasach przesyconych jadem...

      Delete
  4. Hejterzy to najcześciej niedowartościowani nastolatkowie, nie ma co się nimi przejmować:)
    Świetny post;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety hejterzy to postacie bez twarzy, ale nie tylko nastolatkowie...

      Delete
  5. Pretty part of content. I simply stumbled upon your blog and in accession capital to assert that I acquire in fact loved account your
    weblog posts. Any way I'll be subscribing to your feeds and even I success you get admission to consistently quickly.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you very much! That's very nice to see words like these and know that someone appreciates my work. Enjoy! :)

      Delete

Every comment is a great motivation for me. Thank you very much :)