Monday, August 14, 2017

Już są! Already ready!

PL

Obiecywałam pojawienie się posta z informacjami o nowych dodatkach, które wprowadzam do bloga, już na drugą rocznicę jego istnienia, ale niestety, zadziało się sporo rzeczy, niezbyt dobrych rzeczy pod względem zdrowotnym, które sprawiły, że po prostu nie dałam rady zająć się tym na tyle, by wszystko było gotowe już na ósmego sierpnia, jak to wcześniej zapowiadałam. Cóż, stało się, ale mimo dużych trudności w ogarnięciu czegokolwiek, z niemałym opóźnieniem udało mi się przygotować "rozszerzenia" do bloga, a mianowicie powstał Snapchat blogowy, na którym - gdy tylko sytuacja mi się poprawi, będę dodawać zdjęcia i nagrywać filmiki, co mam nadzieję nastąpi szybko, oraz dodatkowo wczoraj założyłam świeżutki, pachnący nowością fanpage mojej strony na Facebooku.
Jako że jak już może zauważyliście, nie mam na blogu okienka obserwacji, dlatego jeśli ktoś lubi moją stronę, lubi mnie czytać, teksty tutaj publikowane go interesują, z całego serca zachęcam zwłaszcza do skorzystania z fanpage'a, kliknięcia "lubię to" lub "obserwuję", żeby być na bieżąco, mieć dostęp do najświeższych informacji i ciekawostek, otrzymywać powiadomienia o najnowszych aktywnościach na blogu, brać udział w konkursach, wchodzić ze mną w dialog, zadawać pytania anonimowe i nie anonimowe (na fp dowiecie się jak i gdzie), pisać wiadomości, komentować, oceniać, dawać recenzje i opinie i wiele innych rzeczy, które z czasem będą się rozwijać.
Tak więc zapraszam do czytania, oglądania, obserwowania, pytania, pisania i co tylko chcecie.
Mam nadzieję, że będzie Was ze mną coraz więcej i więcej oraz że moje pomysły Wam się spodobają ;)

SNAPCHAT BLOGOWY:
MagdaleneAnne Blog 🌺
magdalene_blog

FANPAGE BLOGA NA FACEBOOKU:
MagdaleneAnne Blog ✨
https://m.facebook.com/magdaleneanneblog/

Zapraszam serdecznie do obserwowania, a nie pożałujecie ;)

Tymczasem jeszcze dziś lub jutro na blogu pojawią się kolejne posty - obiecuję, że już nie żadne ogłoszenia tylko normalne, życiowe wpisy. Mam nadzieję, że przeczytacie :)



ENG

I promised adding the post with information about new additives which I'm leading into the blog, already for the second anniversary of its being, but unfortunately, quite a lot of things happened, not very good things about my health, which caused that simply I wasn't able to deal with it enough so that everything was already ready on the eighth of August, as I announced it before. Well, it happened, but in spite of huge problems with doing anything, with the quite big delay I managed to prepare "extensions" to the blog, that is BlogSnapchat appeared, where - as soon as my  situation get well, I'll add pictures and record films, what I hope will happen soon, additionally yesterday I established fresh, smelling of the novelty fanpage of my side on Facebook.
As maybe you already saw, I don't have a window of following in the blog, therefore if somebody likes my site, likes to read me, is interested in published here texts, with all my heart I'm encouraging especially to using fanpage, clicks "Like" or "Follow" in order to be up to date, to have access to most recent information and tidbits, to receive notifications about the latest activities on the blog, participate in competitions, enter the dialogue with me, to ask anonymous and not anonymous questions (on fp you will learn as well as where), to write messages, comment, to assess, to give reviews and opinions and a lot of other things which with time will be developing.
So I'm inviting to reading, watching, following, asking, writing and whatever you want.
I hope that it will be more and more of you with me and my ideas will appeal to you ;)

BLOG SNAPCHAT:
MagdaleneAnne Blog 🌺
magdalene_blog 

BLOG FANPAGE ON FACEBOOK:
MagdaleneAnne Blog ✨
https://m.facebook.com/magdaleneanneblog

I'm inviting to following and you won't regret ;)

Meanwhile today or tomorrow next posts will appear on the blog - I promise, no announcements anymore but normal articles about life. I hope you will read :) 🙂

Monday, August 7, 2017

List do hejterów. Letter to haters.

PL

Możecie ten post uznać za dziwny, nie na miejscu, "z edycji limitowanej", albo nawet za głupotę. Jak zwał tak zwał. Jakakolwiek jednak będzie Wasza opinia, nie przeszkadza mi to, serio, bo...
Dzisiaj swoją minutę uwagi, po raz pierwszy i ostatni otrzymają hejterzy. Ta jakże cudowna, kilkuosobowa grupka parszywych postaci, które wchodzą tutaj tylko po to, żeby znaleźć coś, czego można by się przyczepić, głupio skomentować, wyśmiać albo próbować wykorzystać przeciwko mnie. Jeśli myślicie, że takie zachowanie jest fajne, to ok, myślcie sobie tak dalej, ale wiedzcie, że na mnie nie ma to wpływu, bo choćby i miała czytać tego bloga tylko jedna osoba (a wierzcie mi, jest ich znacznie więcej), która lubi moje wpisy i poświęca swoją wolną chwilę na czytanie ich, ja nadal będę pisać, dla siebie i właśnie dla tej osoby. Nie zamknę strony, nie zrezygnuję z niej, a przynajmniej nie z powodu kilku hejterów, którzy bardzo się nudzą i nie mają co ze sobą zrobić. Przykre, co nie? A teraz lećcie znudzone stworki budować swoje urażone ego od nowa, może znajdziecie sobie lepsze zajęcie, powodzenia życzę.


ENG

You can regard this post as a strange, ridiculous, "from the limited edition", or even as a stupidity. It's all the same. However whatever will be your opinion, it doesn't disturb me, seriously, because...
Today their own minute of the attention, for the first and the last time will receive... haters. This what an amazing group of several people, of mangy creatures which are accessing here only to find something, of what it's possible to stick with, to stupidly comment, to laugh or to try to use against me. If you think that the such behaviour is cool, that's ok, continue that thinking, but know that it isn't affecting me, because even if just only one person wanted to read this blog (and believe me, there's much more of them) which likes my posts and is spending own free time for reading them, I will write it, for myself and just for this person. I won't lock the side up, I won't resign it, anyway not from the reason a few haters which are very much bored and have nothing to do. Sad, right? And now, you bored creatures, fly to build your hurt ego anew, maybe you'll find better work for yourselves, I wish you good luck.